27 luty 2016

Moje odczucia po zabiegu Mesotherm

Jestem po 2 ciążach, w niedługim odstępie czasu. Moja twarz, jak i całe ciało zmieniło się diametralnie. Moja twarz straciła blask-stała się zmęczona! Przede wszystkim na twarzy pojawiły się przebarwienia, które już po pierwszej ciąży zaprzyjaźniły się ze mną na dobre. Żadne stosowanie podkładów korygujących nie pomagało, a nakładanie różu na polika podkreślało przebarwienia jeszcze bardziej. Moja twarz ciągle wyglądała na brudną.

Po drugiej ciąży stwierdziłam, że trzeba coś z tym zrobić, bo patrząc w lustro po prostu źle się czułam. I moja kosmetyczka zaproponowała mi zabieg Mesotherm. Byłam sceptyczna, bo już wcześniej próbowałam różnych zabiegów, natomiast efekty nie do końca były zadowalające. Tym razem jednak było inaczej. Już po pierwszym zabiegu spojrzałam w lustro z uśmiechem na buzi! Twarz stała się rozświetlona, odżywiona, po prostu młodsza! Przebarwienia zmniejszyły się o połowę, jeśli nie o 2/3 :-) Jestem pod wrażeniem!!! Czekam już na kolejne zabiegi. Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona, bo EFEKTY SĄ NATYCHMIAST! A my kobiety nie lubimy czekać, musimy mieć wszystko od razu, natychmiast, tu i teraz :-) Zabieg Mesotherm nie ma nic wspólnego z wiarą! Ten zabieg po prostu DZIAŁA! Sprawdźcie! :-)